Najstarsze legendy Kołobrzegu opowiadają o psie, który doprowadził ludzi do solanki, o trzech mnichach budujących wieże kościoła mariackiego i o słonym źródle przykrytym głazem. Do tego dochodzą młodsze opowieści: zagniewany pułkownik w Baszcie Prochowej, Król Dorszy w porcie i życzenia spełniane w oknie Pomnika Zaślubin. Oddzielamy tu stare podania od nowych historii i od faktów, bo w przewodnikach często się mieszają. Stare podania opisujemy za artykułem Roberta Dziemby „O mitach i legendach kołobrzeskich” z portalu Miasto Kołobrzeg.

Mały Rybak z Królem Dorszy. Fot. Kapitel, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.
Stare podania
Pies i solanka
Pies myśliwego utknął w bagnie. Gdy myśliwy go wyciągał, okazało się, że woda jest słona i ostra. Wykopano tam trzy studnie, od których miało się zacząć miasto. W innych wersjach bohaterem jest syn młynarza albo młody rybak. Do polskiej literatury legendę wprowadziła Barbara Zabel, emerytowana dyrektor Muzeum Oręża Polskiego. Co wiadomo o słonej wodzie naprawdę, piszemy we wpisie Kołobrzeska solanka.

Solne Bagno w Ekoparku Wschodnim. Fot. Maciej Opaliński, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.
Słona Góra i głaz „Noli me tangere”
Przy czyszczeniu słonej studni zapuszczono się za głęboko. Wypłynęło tyle solanki, że groziła miastu powodzią. Źródło przykryto wielkim głazem z napisem „Noli me tangere”, czyli „nie wolno mnie ruszać”. Podanie łączy się z miejscem zwanym Mons Salis, po niemiecku Salzberg.
Trzej mnisi
To najpopularniejsza kołobrzeska legenda, opowiadana jeszcze na początku XX wieku. Budowa kościoła mariackiego stanęła, bo zabrakło pieniędzy. Trzech mnichów ruszyło w pielgrzymkę po krajach chrześcijańskich i zebrało więcej, niż było trzeba, więc każdy postanowił zbudować własną wieżę. Dwóch zmarło w trakcie budowy, a ten, który przeżył, zbudował najwyższą. Legendę łączy się z obrazem „Trzej Mnisi”, znanym też jako „Stygmatyzacja św. Franciszka”, z około 1500 roku.

Bazylika, dawny kościół mariacki, z wieżami z legendy. Fot. Andrzej Błaszczak, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.
Dęby z Suderlande
Tereny dawnej dzielnicy Suderlande miał porastać las dębowy, wycięty na dach kościoła mariackiego. Przytaczał to Paulus Hinz, ostatni pastor kolegiaty. Co można dziś zobaczyć w tym kościele, opisujemy we wpisie Bazylika w Kołobrzegu.
Jakub Adebar: historia, nie legenda
Dziemba zwraca uwagę, że Jakub Adebar to postać historyczna. Był patrycjuszem, został osądzony w mieście i ścięty w 1524 roku, a pochowano go w kościele mariackim, gdzie przez wieki stał jego nagrobek. Pisał o nim Martin Rango w 1668 roku w „Colberga Togata”.
Mitem jest natomiast zwyczaj głaskania maski na Kolumnie Adebara, który ma przynosić szczęście i powrót do Kołobrzegu. Historyczna opowieść nic o nim nie mówi. Nie pasuje też legenda o Koronie Schlieffenów jako pokucie za śmierć Adebara, bo żyrandol jest z 1523 roku. Samą kolumnę znajdziesz przy ratuszu.

Ratusz nocą. Fot. Jar.ciurus, CC BY 3.0, Wikimedia Commons.
Młodsze opowieści
Baszta Prochowa i zagniewany pułkownik
Historię o pułkowniku Gerhardzie von Wiesse napisał Krzysztof Wnuk z Gościna, a jego tekst wygrał konkurs PTTK Kołobrzeg i Gazety Kołobrzeskiej. Narzeczona pułkownika, Małgorzata, kochała kaprala Ceddricha. Ich ucieczka na linie z murów się nie udała, a skończyła się egzekucją na rynku. W deszczowe dni w oknie baszty ma się pojawiać zagniewany pułkownik. To literatura, nie zapis wydarzeń, ale całość można przeczytać na stronie PTTK.

Baszta Prochowa. Fot. Aw58, CC BY-SA 3.0 pl, Wikimedia Commons.
Mały Rybak i Król Dorszy
Rzeźba stoi na skwerze Mieszkowskiego, niedaleko portu. Rybak po podróży dookoła świata zarzucił ostatni raz sieć na wysokości Kołobrzegu i wyciągnął Króla Dorszy, który poprosił, żeby zabrać go do portu. Dopóki rzeźba trzyma dorsza, w sieciach nie ma zabraknąć ryb, a dotknięcie ma przynosić szczęście w miłości. Co jeszcze jest w okolicy, piszemy we wpisie Port w Kołobrzegu.
Okno Pomnika Zaślubin
Przejście przez prześwit na bezdechu ma spełnić pomyślane życzenie. Inna wersja mówi, że o zachodzie słońca widać przez okno panoramę świata z kontynentami. Sprawdzić można obie, spacer nic nie kosztuje. Więcej o tym miejscu znajdziesz we wpisie Pomniki w Kołobrzegu.

Widok przez „okno” pomnika. Fot. Zala, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.
Ciekawostki o Kołobrzegu: to już fakty
- Biskupstwo z roku 1000. Na mocy ustaleń Zjazdu Gnieźnieńskiego powstało tu jedno z pierwszych polskich biskupstw, z pierwszym biskupem Reinbernem. Gród leżał w rejonie dzisiejszego Budzistowa i lokalnie nazywano go Wawelem Północy.
- Łódź z Parsęty. W 2018 roku susza obniżyła poziom rzeki, a działkowiec Tadeusz Domański zauważył wystające drewno. Okazało się, że to stępka i gniazdo steru średniowiecznej łodzi. Datowanie radiowęglowe dało około 917 roku dla stępki i około 1070 roku dla gniazda steru, więc łódź długo pływała i ją naprawiano. Fragmenty pokazuje Muzeum Miasta Kołobrzeg.
- Krzywe filary. W bazylice cztery filary odchylają się od pionu o około 60 cm.
- Wenus z Kołobrzegu. O tym, skąd się wzięła, piszemy w osobnym wpisie.
Legendy najlepiej opowiadać przy kawie. Kawiarnia Colbergcoffee przy ul. Dubois 21A jest czynna od 8:30 do 19:00, a na młynku zawsze jest Mieszanka Kapitańska.
Legendy Kołobrzegu: najczęściej zadawane pytania
Jakie są najpopularniejsze legendy Kołobrzegu?
Najczęściej opowiadane to legenda o trzech mnichach budujących wieże kościoła mariackiego, o psie, który doprowadził ludzi do solanki, i o słonym źródle przykrytym głazem z napisem „Noli me tangere”.
Czy Jakub Adebar to legenda?
Nie, to postać historyczna. Został osądzony i ścięty w 1524 roku, a pochowano go w kościele mariackim. Mitem jest zwyczaj głaskania maski na jego kolumnie.
Gdzie jest Mały Rybak w Kołobrzegu?
Na skwerze Mieszkowskiego, niedaleko portu. Według opowieści, dopóki rzeźba trzyma Króla Dorszy, w sieciach nie zabraknie ryb.
Skąd wzięła się solanka w legendzie o Kołobrzegu?
Według podania pies myśliwego utknął w bagnie, a przy wyciąganiu go okazało się, że woda jest słona. Wykopano tam trzy studnie, od których miało się zacząć miasto.
Sprawdź inne artykuły na naszym blogu:
